Oficer prasowa koszalińskiej policji, komisarz Monika Kosiec poinformowała w środę, że żona 33-letniego mężczyzny usłyszała zarzut spowodowania u męża obrażeń ciała na okres poniżej siedmiu dni. Ofierze przemocy prawdopodobnie zostanie postawiony zarzut składania fałszywych zeznań. Oboje małżonkowie zagrożeni są karą do trzech lat więzienia. Sprawę prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa w Koszalinie.
W niedzielę wieczorem 33-latek, w trakcie spaceru z psem przy ul. Grottgera w Koszalinie, powiedział wezwanym policjantom, że nieznany sprawca podszedł do niego i bez powodu ugodził go nożem. Pokrzywdzony nie był w stanie wskazać funkcjonariuszom ani kierunku ucieczki sprawcy, ani jego rysopisu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Na szczęście rana nie okazała się groźna dla życia ani zdrowia poszkodowanego.
Śledczy zajęli się sprawą – przesłuchali mieszkańców i zabezpieczyli monitoring. Jak oświadczyła komisarz Kosiec:
Dwa dni pracy policjantów pionu operacyjnego i dochodzeniowo-śledczego pozwoliły w końcu ustalić, że 33-latek skłamał. Jak się okazało, mężczyzna tego dnia pokłócił się z żoną. To ona w trakcie awantury chwyciła za nóż.




