Tomasz Rzymkowski komentuje słowa prezydenta Rosji Władimira Putina, który kłamliwie przedstawia genezę drugiej wojny światowej. Rosyjski przywódca twierdzi, że za początek II wś. należy uważać pakt monachijski, co jest wygodną cezurą dla Rosji, gdyż uczestniczyły w nim Wielka Brytania, Niemcy, Włochy i Francja, natomiast ZSRR był przeciwko. Węgry i Polska skorzystały z okazji by upomnieć się o terytoria czechosłowackie, do których rościły prawa. Putin nie zapomniał tego podkreślić, przerzucając na Polskę odpowiedzialność za rozpętanie II wojny światowej.
Brytyjska opinia publiczna jest niezadowolona z takiego farbowania historii przez Władymira Putina.
Putin, „zimny ruski czekista”, chce w ten sposób odwrócić uwagę od paktu Ribbentrop-Mołotow i zdjąć ze Związku Sowieckiego odium państwa, które obok III Rzeszy wywołało II wojnę światową.
Nasz gość ponadto ocenia działania części sędziów, którzy sprzeciwiają się reformie wymiaru sprawiedliwości. Odnosi się do wyników sondażu Ibris, zgodnie z którym 42 % respondentów jest za ustawą dysycplinującą sędziów, a 38% przeciwko.




