Michał Karnowski komentuje wydarzenia powyborcze. Ostatnie wybory, jak zaznacza, „nie zmieniły zasadniczo kształtu sceny politycznej”. „Obóz rządzący liczył na mocniejsze przełamanie”, a opozycja na „odebranie władzy Prawu i Sprawiedliwości”. Publicysta mówi, iż dostrzegalny jest atak opozycji na Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ PiS postanowił wnieść do Sądu Najwyższego sprawy dotyczące protestów wyborczych. Zauważa „dyskryminowanie obozu Jarosława Kaczyńskiego” przez opozycję, która stosując podwójne standardy, zgodnie z którymi opozycja może zgłaszać protesty wyborcze, a partia rządząca już nie. Dodaje, że PiS i tak raczej nie może liczyć na przychylność środowiska sędziowskiego.
Krótkoterminowo opozycja obejmie władzę w Senacie.
Zdaniem dziennikarza opozycja przejmie Senat, ale na krótko, gdyż w parlamencie jak nieraz powstanie „bagno parlamentarne”, które reprezentują „ludzie, którym zależy tylko na trwaniu kadencji”. Tacy zaś nie mają problemów ze zmianą przynależności klubowej i barw partyjnych.
Dodatkowo podkreśla fakt, że partie opozycyjne skupiły się obecnie na walce o fotel prezydenckich po przegranych wyborach. Nie wydaje mu się, aby Donald Tusk startował z list Koalicji Obywatelskiej:
![Michał Karnowski: Opozycja przejmie Senat, ale krótkoterminowo [VIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F05%2FIMG_1919.jpg&w=1920&q=75)




