W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim były minister środowiska komentował ostatni strajk klimatyczny. Profesor ocenił protesty jako skutek ekologizmu – wmawiania ludziom, że są największym wrogiem przyrody, a zasoby przyrodnicze trzeba przed nami chronić.
– Pamiętam rok 1994. Mieliśmy Instytut Ekologii PAN. Jeden z najlepszych instytutów na świecie Tak był oceniony chyba w 1994 roku. Byłem członkiem rady naukowej z zewnątrz tego Instytutu, ale w roku 1995 zlikwidowano ten Instytut. (…) Nie dziwmy się, że ci młodzi ludzie rzeczywiście mając szerokie, wielkie serce, w gruncie rzeczy protestują przeciwko sobie, właśnie w tym prostym schemacie myślowym „człowiek wróg, nie zabijaj, nie wycinaj”.
Zdaniem profesora nauk leśnych, gdyby faktycznie chciano zredukować koncetrację dwutlenku węgla w atmosferze, to powinno się działać jak najszybciej, jak najtaniej i jak najbardziej efektywnie. Tymczasem Unia Europejska walczy z węglem, ale nie wspiera lasów, które wychwytują dwutlenek węgla, a także są naturalnym budulcem.
![Prof. Szyszko: W programie edukacyjnym oraz naukowym coś takiego jak ekologia została dawno wyeliminowane [VIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F10%2FSzyszko-Jan-1.jpg&w=1920&q=75)



