Cieszymy się z tej decyzji, ponieważ jest ona ważna. Jest to ukrócenie swoistej rosyjskiej samowoli, prawnie zaakceptowanej przez Komisję Europejską – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Polski rząd w grudniu 2016 roku złożył skargę, żądając uchylenia tego wniosku. Została ona poparta przez dwa kraje Litwę i Łotwę. „Jeśli miałbym mieć pretensje do Prawa i Sprawiedliwości to tylko o to, że sprawa trwała tak długo. Kiedy KE toczyła sprawę Polsce, wyrok był po kilku miesiącach, tutaj czekaliśmy na to 3 lata” – dodaje Ryszard Czarnecki.




