Amerykanie śmiało mogą mówić o cudzie. To co stało się w Stanach Zjednoczonych przechodzi do historii, po pierwsze z powodu tego, że zniszczone są Bahamy, a po drugie, że cudem huragan najwyższej kategorii przeszedł wzdłuż linii brzegowej od Florydy przez Karolinę Północną i Południową, Nowy York, aż do Bostonu. Największe szkody uczynił w Karolinie Północnej, gdzie przed rokiem również uderzył huragan – mówi Sławomir Budzik.
Żywioł zrównał z ziemią na Bahamach tysiące domów i spowodował śmierć co najmniej 43 osób. 70 tysięcy ludzi potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Oszczędził natomiast Florydę. Dorian dotarł już do Kanady. W tym momencie prawie pół miliona osób nie ma prądu. Siła huraganu Dorian spadła z 300 km/h do 80 km/h.




