Wojciech Zabłocki, radny województwa mazowieckiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, opowiada o planach reaktywowania Narodowego Muzeum Przyrodniczego. Zostało ono utworzone w 1919 r. na mocy dekretu Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z połączenia dawnego Gabinetu Zoologicznego Uniwersytetu Warszawskiego i prywatnego Muzeum Branickich. Placówka przestała jednak istnieć wraz z zakończeniem II wojny światowej, a władze Polskiej Republiki Ludowej nie były zainteresowane jej odbudową.
Gość Studia Dublin zaznacza, że w tej chwili jesteśmy jedynym dużym państwem europejskim, które nie posiada państwowego muzeum przyrodniczego. Wskazuje przy tym na pewien paradoks – Polska posiada jedną z największych na kontynencie kolekcji fauny i flory, której wielkość szacowana jest na 8 milionów egzemplarzy. Są one jednak ukryte w magazynach, do których nikt nie ma wstępu.




![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)