Krzysztof Kotowicz opowiada o NSZZ Solidarność Gorlice, która swojego czasu miała nawet kilka tysięcy członków. Jak podkreśla, niestety to już przeszłość. Zaznacza, iż związki zawodowe działają w zakładach pracy, których to w Gorlicach i okolicy ubywa.
To miało się rozwijać i to miało rację bytu. W warunkach normalnej gospodarki to powinno funkcjonować do dziś.
Odpływ mieszkańców z Gorlic w poszukiwaniu pracy i lepszego życia nastąpił w momencie upadku rafinerii w 2008 roku. Jak dodaje rozmówca „Poranka WNET”, upadłość zakładu raczej nie była przypadkiem. Wina za ten upadek obarcza brak należytej kontroli ze strony odpowiedzialnych za to organów. Związkowcy próbowali ratować zakład, ale ich możliwości były niewystarczające. Po upadku zakładu część pracowników chciała założyć coś na gruzach dawnej rafinerii, jednak jak mówi „biznesplany sobie a wykonanie sobie”.
![Kotowicz: Rafineria w Gorlicach w warunkach normalnej gospodarki powinna funkcjonować do dzisiaj [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2019%2F07%2FKoto%C5%84ski-Krzysztof-2.jpg&w=1920&q=75)


![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)

