W sobotę demonstranci znajdowali się pod Parlamentem. Wg Marcina Mamonia, na miejscu miało protestować nawet kilka tysięcy osób. Dało się usłyszeć hasła skandowane przeciwko szefowi MSW, a sama demonstracja przebiegła spokojnie:
Demonstracje przerodziły się w pewnego rodzaju meeting ludzi młodych, którzy chcą zmian w kraju, a także ukarania winnych pacyfikacji czwartkowych demonstracji. […] Jest spokojnie i przyjaźnie, czyli kompletnie inaczej niż to pokazuje Moskwa.




