Antoni Macierewicz komentuje wynik wyborów do Europarlamentu i cieszy się, że:
Polacy nauczyli się operować kartą wyborczą jako instrumentem do obrony wspólnych praw.
Były szef MON nie dziwi, że Prawo i Sprawiedliwość uzyskało tak wysoki wynik w wyborach do Parlamentu Europejskiego (45,5 proc. głosów). Albowiem po czterech latach rządów formacji Jarosława Kaczyńskiego duża część społeczeństwa uwierzyła w demokrację. Jak sam stwierdza, Polacy zauważyli, że istnieje partia w kraju, która jest w stanie wprowadzać reformy, zmieniające rzeczywistość in plus. Przełożyło się to w jego mniemaniu na rekordową frekwencję:
To zwycięstwo jest naprawdę dobrą zapowiedzią zmian, jakie zajdą jesienią tego roku. Gdyby to były wybory parlamentarne, PiS uzyskałby mandat do samodzielnego rządzenia polską na następne cztery lata dobrej zmiany. Oczywiście naszym dążeniem ostatecznym jest uzyskanie większości konstytucyjnej, abyśmy mogli wprowadzić wszelkie niezbędne zmiany.



