Niemiecka partia opozycyjna, jako główny temat swojej kampanii wyborczej wybrała kwestię migracji z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Przez prawię kryminalną politykę kanclerz Merkel, Niemcy i Europa zostały zaatakowane w swojej substancji. Ludzie, którzy do nas przychodzą pochodzą z obcych kultur, nie mają żądnych szans, żeby się zasymilować i stają się obciążeniem dla systemu socjalnego.
Jednym z podstawowych postulatów polityków eurosceptycznych jest przymusowa deportacja tych imigrantów, którzy nie chcą stać się częścią niemieckiego społeczeństwa i podporządkować lokalnemu prawu. Nasz rozmówca uważa, że pomysł ten jest wykonalny, jednak wymaga aby konserwatyści uzyskali polityczną moc sprawczą.





