Edward Jeśman, członek Kongresu Polonii Amerykańskiej, mówi o protestach organizowanych przez jego organizację, które odbędą się 21 marca w sześciu miastach Stanów Zjednoczonych: Nowym Jorku, Chicago, Bostonie, Filadelfii, Los Angeles i Hartfordzie. Manifestanci będą wyrażać podczas nich swoje niezadowolenie wobec zapisów ustawy 447, na mocy której amerykański Departament Stanu zobowiązany jest do składania corocznych raportów dotyczących zaawansowania realizacji roszczeń na rzecz organizacji żydowskich przez Polskę i 45 innych krajów, które sygnowały Deklarację Terezińską.
Gość Poranka informuje, że Polonię w USA przerażają zaniechania, których w sprawie kontrowersyjnego dokumentu dopuszczają się polskie władze. Stwierdza on, że zdają się one nie dostrzegać olbrzymich konsekwencji wynikających z zapisów ustawy.
„Gra jest naprawdę o wszystko, to nie jest kwestia tylko pieniędzy, to też jest kwestia kontroli nad naszym krajem”.
Jeśman przybliża również okoliczności podpisania przez Polskę Deklaracji Terezińskiej. Została ona przyjęta 30 czerwca 2009 r. podczas konferencji praskiej poruszającej m.in. temat restytucji prywatnego i komunalnego mienia żydowskiego przejętego w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu. Członek Kongresu Polonii Amerykańskiej zaznacza, że nie posiada on dowodów na to, by strona polska podpisała tę umowę.




![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)