W najnowszym wydaniu poniedziałkowego „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski odnosi się krytycznie do sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, podczas której partia zaprezentowała swój program na najbliższe wybory krajowe i unijne. Podróżnik stwierdza, że politycy tego ugrupowania nie kierują do społeczeństwa żadnych pozytywnych obrazów. W tym miejscu nie zostawia suchej nitki na programie 500+, który według niego pokazuje Polakowi, że jest „niedorajdą”, która nie poradzi sobie bez rządowych pieniędzy. Jego zdaniem potencjalny wyborca tej partii powinien zarobić wspomnianą kwotę w jeden dzień.
Prowadzący „Boso przez świat” krytykuje również przedstawioną podczas wydarzenia tzw. nową piątkę Morawieckiego. Jednym z jej punktów jest zwolnienie z podatku PIT pracowników do 26. roku życia. Cejrowski uważa, że obietnica ta kreuje nierówności społeczne. Nie rozumie, dlaczego jedynie młodemu człowiekowi ma przysługiwać tego rodzaju przywilej.
„Socjalizm to jest mniej więcej takie same słowo, i użyję tutaj terminu medycznego, co syfilis”.



