Dzisiaj przed sądem okręgowym w Warszawie przy al. Solidarności 127 o godzinie 10:00 w sali 221 ma zapaść wyrok w sprawie, jaką grupa sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie wytoczyła tygodnikowi Gazeta Polska, za wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim, ma zostać wydany wyrok w procesie wytoczonym przez sędziów redaktorowi naczelnemu tygodnika „Gazeta Polska” Tomaszowi Sakiewiczowi.
Na antenie Poranka Wnet do szczegółów procesu – Sędziowie postanowili w trybie prawa prasowanego, moim zdaniem bardzo mocno go nadużywając, zalać redakcję „Gazety Polskiej” żądaniami sprostowania słów opublikowanych w autoryzowanym wywiadzie z premierem Mateuszem Morawieckim. Gdybym miał wydrukować wszystkie zgłaszane sprostowania, to już nie starczyłoby miejsca na inne teksty. Takie działania zniszczyłyby gazetę, więc odmówiłem drukowania tych sprostowań, które zresztą często nijak się miały do treści opublikowanego wywiadu z premierem – podkreślił redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
Szczególnie bulwersująca jest sprawa zwolnienia z opłaty sądowej sędziów, którzy wnieśli oskarżenie – Jak twierdził przedstawiciel stowarzyszenia Iustitia sprawa została zwolniona z opłat z tytułu ustawy oświęcimskiej, czyli zapisów o szkalowaniu dobrego imienia narodu polskiego. Potem sędziowie starali się z tego wycofać – podkreślił Tomasz Sakiewicz, podkreślając, że działania sędziów przypominają sytuację, w której jakaś gazeta napisałaby tekst o gangu trzech hydraulików okradających domy, a następnie wszyscy hydraulicy chcieliby zamieścić sprostowanie w tym tytule, że to nie o nich chodzi, mówi redaktor naczelnych „Gazety Polskiej”.
To jest starcie trzeciej władzy, która chce zachować swoje przywileje, a czwartą władzą, która chce ochronić wolność prasy – podkreślił Tomasz Sakiewicz.
![Tomasz Sakiewicz: Istotą procesu przeciwko „Gazecie Polskiej” jest spór o zachowanie wolności prasy w Polsce [VIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F10%2FSakiewicz-Tomasz-1.jpg&w=1920&q=75)



