Kostaryka jest krajem znanym głównie ze swojej oszałamiającej przyrody. Liczne parki narodowe gwarantują każdemu odwiedzającemu moc wrażeń. Choć zarazem kraj uchodzi za zamieszkany w przeważającej mierze przez ludność pochodzenia europejskiego, mało komu wiadomo, że zamieszkany jest on również przez mniejszość indiańską. Ludność, która jednak coraz głośniej zaczyna domagać się poszanowania swoich praw. Dlatego też powstała Deklaracja z Matambú, będąca wyrazem dążeń indiańskich.
Ludność autochtoniczna (Indianie) stanowi spory odsetek mieszkańców krajów Ameryki Środkowej. Nie wszędzie jednak może ona liczyć na pełnię praw i przywilejów należnych obywatelom tych państw. Wręcz przeciwnie: przez wieki ludność ta spychana była na społeczny margines. Co więcej, pomimo tego, że w konstytucjach państw środkowoamerykańskich wszyscy obywatele są sobie równi, praktyka wskazuje na co innego. Niestety ludność autochtoniczna często w najlepszym przypadku może służyć jako atrakcja dla turystów z innych kontynentów.
Choć w Kostaryce ludność autochtoniczna stanowi zaledwie 2,5% ogółu populacji całego kraju, zaczyna być ona coraz bardziej aktywna. Dlatego też takie ludy indiańskie, jak: Chorotega, Huetar, Cabecar, Boruca i Ngäbe przygotowały dokument o nazwie Deklaracja z Matambú. W dokumencie tym domagają się m.in. poszanowania swoich praw, swoich tradycji, wierzeń, kulinariów etc. Zarazem jednak się oni również uznania ich za odrębne narody i wpisania do konstytucji formy kraju jako państwa wielonarodowego.
Czy Deklaracja z Matambú jest rzeczywiście potrzebnym Indianom dokumentem, czy też czy jest to wymysł kilku intelektualistów? Z jakim odzewem spotkała się Deklaracja z Matambú wśród Indian i Kostarykańczyków? Czy jej założenia możliwe są do spełnienia? Czy ludy indiańskie zamieszkujące Kostarykę rzeczywiście można nazwać narodami? Jak wygląda poszanowanie praw mniejszości indiańskiej w Kostaryce? Na te i inne pytania odpowie nasz gość – Óscar Barbosa Lizano. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość odpowie również na pytanie, czy Kostaryka rzeczywiście może stać się Państwem wielonarodowościowym, czy też czy jest to utopia.



