W ramach wczorajszego przesłuchania byłego szefa kancelarii prezesa Rady Ministrów pojawiła się sprawa mieszkań budowanych i sprzedawanych w ramach projektu „Chopin”, o które pytał poseł PiS Bartosz Kownacki: Inwestycja [mieszkaniowa] na ul Szafarnia, była realizowana przez firmy powiązane z bankiem PKO S.A., będący własnością włoskiej spółki UniCredit. Ten projekt jest określany projektem „Chopin”, który przynosił duże zyski udziałowcom, w jego ramach mieszkania nabywają politycy Platformy Obywatelskiej i osoby dzisiaj podejrzany o popełnienie przestępstwa. To naprawdę pokazuje pewien związek między tymi osobami.
Jest dziwne, że na jednym osiedlu mieszkania miał pan Adamowicz, do tego to są mieszkania, które zapomniały wpisać do oświadczenia majątkowego, a w tym samym miejscu mieszkanie ma pan Sławomir Rybicki osoba również znana panu Arabskiemu, ale też szereg mieszkań mają państwo P. – podkreślił Bartosz Kownacki.
Śledczy z komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold odniósł się, do przesłucha szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów: Tomasz Arabski niczym nas nie zaskoczył, może poza niepamięcią. To była jedna z najważniejszych osób w Państwa, a afera Amber Gold nie była błahą sprawą. Pamięć zdrowego pięćdziesięcioletniego człowieka nie powinna być tak zawodna, że nie pamięta czy informował o aferze premiera.




