Wojna w Syrii to nie tyle wojna domowa, ile ataki różnych państw, które mają swoje interesy polityczne w tym rejonie świata. Główni gracze to oczywiście hegemoniczne Stany Zjednoczone oraz Rosja.
Opinia przeciętnego polityka na obecne wydarzenia, które mają miejsce w Syrii, są dość czarno-białe, arabista przytoczył tutaj słowa prezydenta U.S. A Donalda Trumpa na temat Baszara al Asada :
„To jest monstrum, które zabija swoich niewinnych obywateli przy pomocy środków chemicznych, należy z tym skończyć i dać mu nauczkę ”, można zauważyć tutaj analogię do słów Ronalda Reagana, który w swoim czasie określił libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego, jako „wściekłego psa, który szerzy terroryzm na całym świecie, a także zabija swoich obywateli-zdaniem naszego gościa, to podobieństwo nie jest przypadkowe. Nie od dziś zresztą wiadomo, że Trump w wielu kwestiach wzoruje się na światopoglądzie, patriotyzmie oraz polityce Ronalda Reagana- dodał nasz gość.
Patrząc na to z boku, możemy zauważyć, że w geopolityce pewne reguły są powtarzalne:




