Wczoraj ok. 12 tys. uczestników Marszu Żywych na czele z prezydentami Polski Andrzejem Dudą oraz Izraela Reuvenem Rivlinem wyruszyło sprzed bramy obozowej z napisem „Arbeit macht frei” do środka Auschwitz II-Birkenau. Sygnałem do wymarszu był dźwięk szofaru, instrumentu liturgicznego z baraniego rogu.
Gość Poranka WNET Bronisław Wildstein podkreślił, że: Marsz żywych jest wstrząsającym wydarzeniem. Pokazuje on, że przemoc i zbrodnia nie triumfuje.
Mówił również o tym, że spotkanie ma również: Wymiar bardziej doraźny, bo polityczny, którym jest uspokajanie konfliktu między Polską a Izraelem.
Po gwałtownej fazie konfliktu mamy do czynienia ze stopniowym jego uspokajaniem. W wypowiedziach prezydenta Izraela były pojednawcze gesty wobec Polski i Polaków. To wszystko pokazuje, że sprawa się uspokaja i może ona posłużyć naszym relacjom – powiedział dziennikarz.




