Niepokój o podział w Kościele Katolickim, prace poselskie nad projektem „Zatrzymaj Aborcję”, wspomnienie katastrofy smoleńskiej, a także kult maryjny w Medjugorie i najnowsza adhortacja papieża Franciszka, były tematami rozmowy z abp. Hoserem w Salve TV.
Biskup zapytany o możliwość rozłamu w Kościele, w tym na terenie Polski, odparł, że historia pokazuję, iż schizma jest możliwa zawsze, ale trzeba dołożyć wszelkich starań, aby jej uniknąć. W tym kontekście życie Kościoła porównał m.in. do lotu samolotem:
– Pasażerowie muszą okazywać swoje obawy i lęki. Czasami krzyczą, jak samolot wpadnie w taką dziurę, gdzie wyrzuca pasażerów pod sufit. Natomiast pilot jest tym, który widzi szerzej i dalej. Tutaj głos pasażerów musi się liczyć. Trzeba się bardzo wsłuchiwać w to, co ludzie mówią, bo jest takie pojęcie sensus fidei. Lud ma takie poczucie głębokiej wiary i często potrafi dobrze odczytywać różne skrajne sytuacje, ale z drugiej strony potrzebuje oświecenia i dlatego w dzisiejszej sytuacji musimy zmierzać do pewnej nadziei, dlatego iż Jezus zmartwychwstały mówił dwie rzeczy, gdy się ukazywał „pokój wam”, a druga rzecz „nie lękajcie się, ja jestem z wami”. I tak jest – a On zawsze ochroni nas przed katastrofą.
Zapytany o procedowanie zmian prawnych w celu lepszej ochrony życia człowieka przed porodem, arcybiskup wskazał na złożoność problemu i potrzebę rozwiązań kompleksowych, gdyż sam zakaz aborcji może być nieskuteczny: – Trzeba trochę zrozumieć obawy matek, które mają w swoim łonie dziecko chore, bądź z podejrzeniem chorób, stawiające sobie pytanie „czy ja będę w stanie wychować to dziecko?” – stwierdził.




