Mówi wprost o swojej nieplanowanej ciąży w młodym wieku i dojmującym strachu, który towarzyszył jej przez pierwsze tygodnie i miesiące.
Mary jest szczera. Szczera do bólu. Nie ukrywa, że myślała o aborcji, ale błogosławi każdy dzień ze swoją córeczką Hollie. Warto zacytować jej słowa, poprzedzając relację Kamili Turzyńskiej, o mityngu „Kampanii dla życia” w Limerick:
– Nigdy nie wiedziałem, że data narodzin mojej córeczki będzie także datą spotkania z najbliższym przyjacielem. Takim na zawsze, na całe życie. Stało się tak dlatego, że nasza irlandzka „Ósma Poprawka” dała mi czas do namysłu. To właśnie „Ósma Poprawka” jest wartościowa jak każde życie. Powinniśmy walczyć o nią, ponieważ oznacza ona życie i prawo do niego. Powinniśmy ją szanować i święcić, zanim nie będzie za późno!

– Nigdy nie wiedziałem, że data narodzin mojej córeczki będzie także datą spotkania z najbliższym przyjacielem. Takim na zawsze, na całe życie. Stało się tak dlatego, że nasza irlandzka „Ósma Poprawka” dała mi czas do namysłu. To właśnie „Ósma Poprawka” jest wartościowa jak każde życie. Powinniśmy walczyć o nią, ponieważ oznacza ona życie i prawo do niego. Powinniśmy ją szanować i święcić, zanim nie będzie za późno!
Społecznicy z „LoveBoth Project” włożyli w przygotowanie spotkania mnóstwo serca i pracy. Wchodząc do sali, czuło się wielkie emocje i wzruszenia. Co chwila moje gardło było bardzo ściśnięte, kiedy obserwowałam te niezwykłe sceny. Oto wszyscy serdecznie ściskali się.
Dla gości przygotowano mnóstwo materiałów i drobiazgów związanych z akcją „LoveBoth”, z obowiązkowo wplecionym znakiem graficznym cyfry „8”, która nawiązuje do „Ósmej Poprawki” irlandzkiej Konstytucji.


Jej oracja była bardzo niezwykła i intymna. Publiczność była poruszona i szczerze wzruszona. Nawet twardzi mężczyźni ocierali łzy, gdy słuchali jej opowieści o dziecku, za którym tęskni jego mama. Matka, która nie może go odwiedzić nawet na cmentarzu.




