Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” wyraził niepokój o wolność słowa w Polsce. Jak podkreślił gość Radia Wnet, który na stałe mieszka w Niemczech:
„Wolność słowa w Polsce jest znacznie większa, w przeciwieństwie do kraju, w którym mieszkam i z którego relacjonuję”.
I chociaż w artykule napisano, że ta sprawa nie dzieli Polaków, a raczej łączy, to nawet jeśli ktoś omyłkowo użyje takiego sformułowania, to wywołuje to u nas zbyt duże oburzenie. Dalej czytamy w artykule, ze w Polsce dochodzi do wielu protestów związanych z owymi „omyłkami”. Zdaniem gazety, za tymi protestami kryje się lęk polaków, aby nie przypisano im odpowiedzialności za holocaust.
Gazeta skomentowała również ostre napięcia na linii Polsa-Izrael i podkreśla, że nie powinniśmy uchwalać tej ustawy w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz.



