Wśród osób, które zostały uwolnione z rąk separatystów, byli zarówno żołnierze, którzy trafili do niewoli w 2014 roku, jak i obrońcy donieckiego lotniska, a między nimi Ołeksandr Morozow. Wypuszczony został również Ihor Kozłowski, ukraiński naukowiec i religioznawca, działacz społeczny. Kozłowskiego separatyści uwięzili w styczniu 2016 roku. Mieszkał w Doniecku, którego nie opuścił ze względu na to, że ma sparaliżowanego syna.
Ukraina przekazała tzw. separatystom 237 osób. Oprócz tego 40 osób zostało zwolnionych, a 29 nie chciało powrócić na tereny okupowane.
Pełnomocnik Rady Najwyższej Ukrainy ds. praw człowieka, Walerija Łytkowska, poinformowała, że wśród zwolnionych przez Ukrainę są różne osoby, których sprawy były na różnym etapie postępowania. Ukraina jednak nie wydala osób, wobec których zakończono postępowania i zostały uniewinnione albo które już odbyły karę. Te osoby zostały uznane za całkowicie wolne i opuścić Ukrainę musiałyby we własnym zakresie. Łytkowska przewiduje, że wkrótce powinno dojść do kolejnej wymiany jeńców, a wypracowane procedury powinny to ułatwić.
Według Szefa Służby Ukrainy, Wasyla Hrycaka, na okupowanych terenach przetrzymywanych jest jeszcze 103 ukraińskich zakładników. Ogółem pozostaje jeszcze w niewoli lub nie jest znany los ponad 400 osób.



