– Znałem księdza Jerzego Popiełuszkę. Poznaliśmy się u św. Anny, w duszpasterstwie akademickim, bo szukał biletu na spotkanie z papieżem przed drugą pielgrzymką papieską w 1983 roku – powiedział ks. infułat Ireneusz Skubiś, pytany o dzisiejszą rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana Solidarności. Przypomniał słowa Jana Pawła II, że „ks. Jerzy Popiełuszko jest własnością Europy”. – Być może to łaska Boża, bo nie było w planach, żeby dzisiaj, 19-go, rozpoczynał się kongres, i nagle tak wyszło, że miejsce na Apelu na Jasnej Górze było tylko dzisiaj.
O godzinie 21:00 abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, otworzy kongres i poleci go Matce Bożej na Jasnej Górze. Ksiądz infułat Ireneusz Skubiś jest pomysłodawcą i organizatorem tego wydarzenia, które będzie odbywać się pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” w dniach 19-23 października 2017 r. w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Wśród zaproszonych gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Robert Sarah – prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów – czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.
– To kongres wchodzący w dzisiejsze realia nękanej wielkimi problemami Europy, którą przez 2000 lat kształtowała idea Ewangelii i Jezusa Chrystusa (…) Europa jest chora, ma problemy z tożsamością, usiłuje się wyprzeć tamte idee ideologiami typu gender, która opanowała europejskie salony. Propaguje się aborcję, eutanazję, małżeństwa partnerskie – mówił ks. Ireneusz Skubiś. – Ruch Europa Christi powinien sprawić, aby zagubiona Europa sięgnęła ponownie do swych chrześcijańskich źródeł. (…) Nam chodzi o stworzenie elit europejskich, które się jakoś zapodziały.
Chrześcijanie Europy muszą sobie uświadomić, że jest ich dużo. Dlatego jednym z zadań na przyszłość, po kongresie, będzie hasło do wykonania: Chrześcijanie Europy, policzmy się. Zauważył, że ludzi, dla których Ewangelia jest ważna, jest naprawdę dużo w Europie i nie można poddawać się dyktatowi nielicznych, którzy mają pieniądze i realizują politykę „poprawności politycznej”, „opanowali myślenie europejskie”.





