Wiele mówi się o zasługach politycznych oraz wojskowych Tadeusza Kościuszki, dlatego Piotr Witt podczas swojego odczytu w Paryżu postanowił skupić się na innym wymiarze tej postaci i przywołać znane wszystkim portrety Kościuszki.
– Wszyscy znamy portrety Kościuszki, jest ich tysiące. To, co je wyróżnia, to fakt, że żaden z nich nie był rysowany z natury, bo nasz bohater narodowy był dżumą dla malarzy i rysowników.
Po przegranej bitwie pod Maciejowicami przywódca Insurekcji kościuszkowskiej został zamknięty w twierdzy Piotra i Pawła w Petersburgu – nie było to więzienie NKWD ani Łubianka, tylko przyzwoity carski areszt. Po śmierci Katarzyny Wielkiej Tadeusz Kościuszko został zwolniony. Wrócił do Anglii i już w Sztokholmie czekali na niego rysownicy.



