[related id=40060]Po trzech dniach milkną wreszcie wybuchy w magazynach amunicji w Kalinówce w obwodzie winnickim, a mieszkańcy okolicznych miejscowości powracają do domów. Przypomnę, że pierwsze wybuchy zaczęły się 26 września po godzinie 21. Z zagrożonej strefy ewakuowano ponad 30 tysięcy osób. W wyniku eksplozji co najmniej dwie osoby zostały ranne.
Generalna prokuratura Ukrainy informuje, że w śledztwie rozpatrywane są cztery główne wersje wyjaśniające, dlaczego doszło do tego wydarzenia, ale jednocześnie tych wersji nie ogłasza. Osoby związane z kręgami ukraińskiej władzy wskazywały, że pożar w Kalinówce miałby być aktem dywersji, do którego użyto samolotu bezzałogowego. Sugerowano, że mogłaby za tym stać Federacja Rosyjska. Wielu komentatorów nie wyklucza innych wersji wydarzenia: niedbałości czy też próby ukrycia jakiś nieprawidłowości w magazynach.
Jednocześnie zwraca się uwagę, że w tym roku to już trzeci taki pożar – 23 marca doszło do potężnego pożaru arsenałów w Bałakliji w obwodzie charkowskim, a 22 września płonął magazyn sprzętu wojskowego w pobliżu Nowojanysoli w obwodzie donieckim. Wtedy również mówiono o dywersji, wykorzystaniu samolotu bezzałogowego czy też o celowym podpaleniu.



