– Sytuacja prezydent stolicy staje się coraz gorsza – ocenił. W dniu dzisiejszym Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tys. zł. Chodzi o grzywny – wraz z odsetkami – jakie nałożyła na nią komisja za niestawiennictwo na czterech rozprawach. Co prezydent Warszawy potraktowała, jako akcję polityczną, która ma zasłonić to, że ws. afery billbordowej zaczęła postępowanie nadzorcze.
Sprawę skomentował dla PAP specjalista ds. marketingu politycznego prof. UKSW dr hab. Norbert Maliszewski.
„Państwo przestało być z dykty. Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna się stawić przed komisją, a jeżeli się nie stawia, to powinna płacić grzywny. Widać, że instytucje państwa, np. urząd skarbowy, działają skutecznie. Pani prezydent nie może być ponad prawem” – podkreślił.
„Każdy obywatel mógłby interpretować, że pewne działania są niekonstytucyjne i mógłby w dowolny sposób odnosić się do instytucji państwa. Wydaje się, że dzięki temu płynie przykład dla 'Kowalskich’, że państwo przestało być teoretyczne” – powiedział prof. Maliszewski.




