Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Raport Krymskiej Grupy Praw Człowieka: militaryzacja zaanektowanego przez Rosję Krymu zagrożeniem dla praw człowieka

Ukraińscy obrońcy praw człowieka alarmują o postępującej militaryzacji zaanektowanego przez Rosję Krymu, co negatywnie wpływa na życie ludności i prowadzi do ograniczania jej podstawowych swobód.
Raport Krymskiej Grupy Praw Człowieka: militaryzacja zaanektowanego przez Rosję Krymu zagrożeniem dla praw człowieka

Fot.PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO 16.08.2017 Żołnierze wzięli udział w próbie na paradzie wojskowej, która odbędzie się 24 sierpnia w Dniu Niepodległości Ukrainy pod hasłem „Freedom our religion”

Raport w tej sprawie opracowała działająca na Ukrainie Krymska Grupa Praw Człowieka. Według niej na półwyspie rośnie liczba przestępstw, popełnianych na ludności cywilnej przez rosyjskich żołnierzy i tzw. rosyjską samoobronę, oraz szerzy się propaganda nienawiści i kultu przemocy w placówkach oświatowych.

„W ciągu 3,5 roku okupacji Krymu odnotowaliśmy wiele przypadków łamania praw człowieka, w czym uczestniczyli zarówno wojskowi Federacji Rosyjskiej, jak i przedstawiciele ugrupowań paramilitarnych. Wśród tych przypadków było przejmowanie własności prywatnej obywateli Ukrainy, w tym mieszkań należących do ukraińskich wojskowych, oraz własności prywatnych przedsiębiorców” – mówi współautorka raportu Iryna Siedowa.

„Ugrupowania paramilitarne, Kozacy i tzw. samoobrona Krymu, dopuszczają się ciężkich przestępstw, wśród których są zabójstwa, porwania i tortury. Rosyjskie władze wykorzystują także te struktury do napaści i zastraszania wszystkich, którzy nie zgadzają się z polityką Kremla” – dodaje Siedowa.

Krymska Grupa Praw Człowieka zwraca uwagę, że sprawcy tych przestępstw nie są ścigani przez rosyjskie władze na Krymie, a ugrupowania paramilitarne finansowane są z budżetu półwyspu.

Grupa zaznaczyła także w swoim raporcie, że wbrew prawu międzynarodowemu mieszkańcy Krymu powoływani są do rosyjskiej armii, co – jej zdaniem – jest poważnym naruszeniem przyjętych na świecie norm.

Druga część raportu mówi o militaryzacji życia społecznego na Krymie, która dotyczy przede wszystkim oświaty.

„Propaganda nienawiści i kult przemocy stały się częścią edukacji dzieci, które nauczane są w szkołach walki o Rosję z bronią w ręku” – czytamy.

„Dzieciom narzucana jest wyłącznie rosyjska tożsamość, co prowadzi do utraty związków z państwem ich urodzenia i obywatelstwa, Ukrainą” – podkreśliła szefowa Krymskiej Grupy Olha Skrypnyk.

Po prezentacji na Ukrainie dokument, który przygotowała Grupa, będzie rozpowszechniany w instytucjach i organizacjach międzynarodowych, a zawarte w nim fakty będą dowodami w procesach przeciwko Rosji – oświadczyli autorzy raportu.

Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym w 2014 roku w następstwie interwencji militarnej i referendum, którego wyników nie uznały ani władze w Kijowie, ani Zachód. Zgodnie z prawem międzynarodowym Krym pozostaje częścią terytorium Ukrainy.

PAP/MoRo

Przeczytaj więcej

Dlaczego generał Maczek nie wrócił do Polski? Wnuczka rozwiewa mity
Dlaczego generał Maczek nie wrócił do Polski? Wnuczka rozwiewa mity
Rzeź wołyńska. „Najpierw prawda, potem przebaczenie”
Rzeź wołyńska. „Najpierw prawda, potem przebaczenie”
Mocne słowa Krzesimira Dębskiego w rocznicę Krwawej Niedzieli. „Większość Ukraińców nie ma pojęcia”
Mocne słowa Krzesimira Dębskiego w rocznicę Krwawej Niedzieli. „Większość Ukraińców nie ma pojęcia”