Małgorzata Wrońska, burmistrz Fromborka, i Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka, o przekopie przez Mierzeję Wiślaną

Dzień 51. z 80 / Elbląg / Burmistrzowie Fromborka i Tolkmicka o przekopaniu Mierzei Wiślanej, problemach i nadziejach z tym związanych, współpracy miast, a także o atrakcjach turystycznych Warmii.

– Frombork to typowe miasto turystyczne – powiedziała Małgorzata Wrońska, burmistrz Fromborka, miasta, w którym Mikołaj Kopernik stworzył swoją teorię heliocentryczną. Górująca nad miastem bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja we Fromborku jak co roku 15 sierpnia, w dzień odpustu, jest odwiedzana przez licznych pielgrzymów i turystów. W tym roku święto to miało szczególnie uroczysty przebieg. Podczas mszy św. ksiądz abp. Józef Górzyński – metropolita warmiński – otrzymał z rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce Salvatore Pennacchiego paliusz pobłogosławiony przez papieża Franciszka – znak władzy metropolity i jedności z Biskupem Rzymu.

– Mamy przepiękne wzgórze katedralne z katedrą, która wita wszystkich gości zarówno od strony lądu, jak i wody. Liczymy na to, że przekop [przez Mierzeję Wiślaną – przyp.red.] spowoduje, że tych turystów będzie coraz więcej – mówiła Młgorzata Wrońska.

24 lutego 2017 Sejm uchwalił, a 3 kwietnia prezydent podpisał ustawę specjalną w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Ma on zostać otwarty dla żeglugi za pięć lat – w 2022 roku.

– Nie możemy mówić, że jesteśmy w cieniu Fromborka, bo staramy się współpracować, by na naszych terenach rozwijać turystykę – powiedział  Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. Uważa, że goście, którzy przyjeżdżają do Tolkmicka, jadą również do Fromborka i odwrotnie. Samorząd miasta stara się, aby oferta turystyczna była jak najszersza, dlatego burmistrz bardzo liczy na rozwój turystyki na Zalewie Wiślanym, zwłaszcza po wykonaniu przekopu przez mierzeję. – To są dodatkowi goście, dodatkowe jachty, dla których szykujemy mariny i miejsca noclegowe – twierdzi. Pochwalił się też ostatnimi inwestycjami – w infrastrukturę, przywrócenie miastu starego charakteru i budowę ratusza z częścią turystyczną.

– Oczywiście ratusz to miejsce, gdzie pracują urzędnicy, ale bardzo ważną częścią projektu jest część turystyczna, w której można zapoznać się z historią miasta – powiedział burmistrz Tolkmicka. – Na terenie gminy mamy Cesarskie Kadyny, to jest letnią rezydencję cesarza Wilhelma, która została bardzo ładnie zachowana.

Burmistrz Fromborka zapytana o bazę noclegową odpowiedziała, że jest ona bardzo zróżnicowana. Są dostępne kilkugwiazdkowe hotele, jak również kwatery prywatne czy kempingi i miejsca biwakowe. Podkreśliła, że Frombork stara się zostać uzdrowiskiem, co w większym stopniu uniezależni mieszkańców od sezonu turystycznego.

[related id=34829] – Zalew jest takim specyficznym regionem, że zainteresowanie turystyczne rozpoczyna się już od początków maja i trwa nawet do października – powiedział Lemanowicz. Dużą grupę wśród turystów stanowią bowiem surferzy. Przy niewielkiej fali są tu wiatry niezbędne do uprawiania tego sportu, tak że nawet we wrześniu czy październiku jest wielu chętnych.

– Przy okazji tworzenia przekopu liczymy na otworzenie nowego szlaku wodnego do Krynicy Morskiej, bo należy pamiętać, że zalew nie tylko jest podzielony między dwa państwa, ale również dwa województwa – powiedział Lemanowicz. Jego marzeniem jest uruchomienie promu kursującego z Krynicy Morskiej do Tolkmicka, co mogłoby się udać przy współpracy obu województw, a także wsparciu rządu. Z Tolkmicka do Krynicy Morskiej droga wodna ma osiem kilometrów długości i można ją pokonać w zaledwie 20 minut, a droga lądowa to już kilkadziesiąt kilometrów.

To, co przyciąga turystów do Fromborka, to postać Mikołaja Kopernika. Można tu odwiedzić jego miejsce spoczynku. Dużą atrakcją są też organy we fromborskiej bazylice, w której w tym roku odbył się już 50. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej.

MoRo

Chcesz wysłuchać całego poranka Wnet, kliknij tutaj.

Wywiad z burmistrzami miast Fromborka i Tolkmicka w części 5 poranka.

 

 

Komentarze