Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Minister obrony Japonii: będziemy bronić wyspy Guam. NATO: Guam nie jest objęty zasadą zbiorowej samoobrony

Zamierzamy bronić wyspy Guam- oświadczył minister obrony Japonii Itsunori Onodera. Niemiecka Agencja DPA wyszukała zapisy i potwierdziła w NATO, że Guam nie jest objęty zasadą zbiorowej samoobrony.
Minister obrony Japonii: będziemy bronić wyspy Guam. NATO: Guam nie jest objęty zasadą zbiorowej samoobrony

Fot.EPA/ZURAB KURTSIKIDZE .
Amerykańscy żołnierze uczestniczą w wielonarodowym ćwiczeniu wojskowym „Noble Partner 2017” w bazie wojskowej w Vaziani, poza Tbilisi w Gruzji w dniu 09 sierpnia 2017 r.

„Każdy atak na Guam zostanie uznany za egzystencjalne zagrożenie dla Japonii” – powiedział Onodera, odwołując się do porozumienia obronnego między Tokio a Waszyngtonem.

„W takim przypadku Japonia ma prawo do użycia swojego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis” – dodał minister. Zapewnił również, że japońskie siły zbrojne mogą zestrzelić północnokoreańskie rakiety przed ich dotarciem do terytorium USA.

Portal telewizji Fox News zaznaczył, że wcześniej Tokio zapewniało, iż strąci rakiety Pjongjangu jedynie w przypadku, gdy zagrożą one bezpośrednio japońskiemu terytorium. W zeszłym roku rząd Japonii zmienił jednak politykę obronną, zezwalając swoim siłom zbrojnym na obronę terytorium USA oraz pozostałych sojuszników. Zdaniem portalu wypowiedź Onodery „odzwierciedla zwiększone zainteresowanie Japonii rewizją roli swoich sił zbrojnych oraz chęć zajmowania bardziej agresywnego stanowiska w regionie Pacyfiku”.

Większość północnokoreańskich testów rakiet kończy się lądowaniem pocisków w Morzu Japońskim.

Wyspa Guam jest położona 2,5 tys. km na południe od japońskiego wybrzeża. Znajdują się na niej amerykańskie bazy wojskowe oraz nowoczesny system obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High Altitude Area Defense).

Wyspa Guam – terytorium zamorskie Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku – nie jest objęta zasadą zbiorowej samoobrony zapisaną w Traktacie Północnoatlantyckim – pisze agencja dpa, informując, że potwierdził to w czwartek rzecznik NATO.

W razie ataku na Guam, czym grozi Korea Północna, kraje NATO nie byłyby więc zobligowane traktatowo do przyjścia z pomocą USA – wskazuje dpa, po czym podkreśla, że ewentualne sięgnięcie przez sojuszników po artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego w razie takiego ataku byłoby „decyzją czysto polityczną”.

Artykuł 5, dotyczący prawa do zbiorowej samoobrony, stanowi, że zbrojna napaść na jedną lub więcej stron Traktatu w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim. Jednak w artykule 6 sprecyzowano, że chodzi o zbrojną napaść „na terytorium którejkolwiek ze Stron w Europie lub Ameryce Północnej, na algierskie departamenty Francji, na terytorium Turcji lub na wyspy znajdujące się pod jurysdykcją którejkolwiek ze Stron na obszarze północnoatlantyckim na północ od Zwrotnika Raka; na siły zbrojne, okręty lub statki powietrzne którejkolwiek ze Stron znajdujące się na tych terytoriach lub nad nimi albo na jakimkolwiek

innym obszarze w Europie, na którym w dniu wejścia w życie traktatu stacjonowały wojska okupacyjne którejkolwiek ze Stron, lub też na Morzu Śródziemnym czy na obszarze północnoatlantyckim na północ od Zwrotnika Raka”.

Agencja dpa wskazuje, że w kołach NATO podkreśla się, iż jest mało prawdopodobne, by państwa Sojuszu odmówiły Stanom Zjednoczonym wsparcia, powołując się na te sformułowania.

 

PAP/MoRo

Przeczytaj więcej

„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski
„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski
Historia Jordanii w pigułce
Historia Jordanii w pigułce
Dlaczego generał Maczek nie wrócił do Polski? Wnuczka rozwiewa mity
Dlaczego generał Maczek nie wrócił do Polski? Wnuczka rozwiewa mity