W rozmowie uczestniczyli Jacek Warchał, właściciel Aromat Cafe, kawiarni przy Rynku w Wadowicach, i Zdzisław Szczur, szef wadowickiej Solidarności, wadowiczanin z urodzenia, który w latach 80. był represjonowany i znalazł się w więzieniu.
– Nowy burmistrz [Mateusza Klinowski -przyp.red], który nastał w Wadowicach po pani Ewie Filipak, zaczął nas szykanować nie ze względów biznesowych, ale politycznych – powiedział Jacek Warchał.
W trakcie kampanii w 2014 roku Jacek Warchał wspierał komitet opozycyjny względem aktualnego burmistrza i umieścił banery w ogródku kawiarnianym. Wyrażał w ten sposób sprzeciw wobec inicjatywy Klinowskiego Wolne Wadowice, mającej portal Wolne Wadowice, który, co ciekawe, zarejestrowała w Stanach Zjednoczonych, co uniemożliwia dochodzenie wszelkich praw przed polskimi sądami.
– Burmistrz chciał, abyśmy zrezygnowali z działalności – powiedział Warchał. W maju 2015 roku władze miasta wypowiedziały właścicielom Aromat Cafe lokal przy Rynku, który prowadzili od 16 lat i właśnie rok wcześniej wyremontowali go, na co wydali 400 tysięcy złotych. Jak donosiły media w tamtym okresie, po wypowiedzeniu umowy miasto nie zamierzało zwrócić rodzinie pieniędzy poniesionych na remont lokalu, bo – jak twierdzi burmistrz – nie było tego w umowie najmu.





