Były prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili był w piątek gościem TV Republika.
„Nie ma takich wypadków, nie wierzę w tego typu przypadki. To było celowe działanie Putina. Jestem pewien, że był bardzo zadowolony z tego, co się wydarzyło” – powiedział Saakaszwili.
Zdaniem byłego prezydenta Gruzji „można to potraktować jako akt wojny, celowe doprowadzenie do katastrofy, obojętnie, czy samolot został zestrzelony, czy w inny sposób doprowadzono do wypadku, rezultat jest taki sam”.
– Pewnych rzeczy się po prostu nie robi. Kiedy przylatuje prezydent, nie usuwa się wyposażenia lotniska. Pozostaje tyle niewyjaśnionych kwestii – co robiła kontrola lotów na lotnisku? W jakim stanie była aparatura? Przecież tak było, kiedy przez błędne dane aparatury naziemnej doprowadzono do katastrofy samolotu z prezydentem Mozambiku gdzieś w południowej Afryce. Jeśli ktoś wie, jak to zrobić, to nie będzie z tym żadnego problemu, a Putin jest mistrzem w takich grach – twierdzi Saakaszwili. Jego zdaniem to oczywiste, bo Kaczyński był nie tylko zagrożeniem, ale symbolem.


