Augustów to 30 tysięcy mieszkańców, 81 km kwadratowych powierzchni, dziewięć jezior, trzy rzeki i dwa kanały. Malowniczo położone miasto jest predestynowane do tego, aby stać się mekką turystyki i uzdrowisk, co rzeczywiście ma miejsce.
– Augustów chce oddychać dwoma płucami, a więc poza turystyką również przemysł nieuciążliwy dla środowiska – powiedział gość Poranka Wnet, burmistrz Augustowa Wojciech Walulik, który uważa, że domeną jego miasta będzie przemysł stoczniowy. Pochwalił się, że obecnie powstaje strefa aktywności gospodarczej w Augustowie, gdzie pozyskano 20 ha ziemi pod inwestycje.
– To jest paradoks – powiedział Walulik pytany o bezrobocie w Augustowie, bo pomimo utrzymującego się statystycznie bezrobocia na poziomie 12 procent brakuje rąk do pracy. Jego miasto chciałoby dołączyć do programu rządowego Mieszkanie Plus, bo mają tereny i chcą je uzbroić, by wykorzystać pod budownictwo mieszkaniowe na tani wynajem, „tak żeby młodzi ludzie mogli się tu w Augustowie osiedlać”.
Aktualnie brak rąk do pracy często jest rozwiązywany przez przedsiębiorstwa na zasadzie doraźnej. Sprowadzają pracowników zza wschodniej granicy, przede wszystkim z Ukrainy. Burmistrz uważa, że to jest rozwiązanie tylko tymczasowe, bowiem chciałby przyciągnąć do Augustowa mieszkańców z innych rejonów Polski.




