Nad Sekwaną rozpoczął się spór Emmanuela Macrona z opozycją. Podstawą konfliktu jest wezwanie parlamentarzystów na Wersal. Jak mówi Zbigniew Stefanik, jest ono zgodne z prawem, ale mimo wszystko jest bezprecedensowe. Do tej pory prezydent korzystał z tego prawa jedynie w sytuacjach kryzysowych, o których w tym momencie nie ma mowy. Opozycja zapowiada bojkot tego wydarzenia.
Doszło również do sporu na temat pracy parlamentu: – Dotychczas był przyjęty taki obyczaj, że to opozycja przejmowała główne komisje parlamentarne. Ten zwyczaj został złamany przez obóz polityczny Emmanuela Macrona. La République En Marche objęła wszystkie najważniejsze funkcje w komisjach parlamentarnych.
Partia Emmanuela Macrona twierdzi również, że może zająć wszystkie stanowiska odpowiedników naszych wicemarszałków: – Dotychczas był taki zwyczaj, że każdy klub opozycyjny miał jednego wiceprzewodniczącego we francuskim parlamencie. La République En Marche będzie miała pięciu z sześciu marszałków, a szósty wicemarszałek przypadł koalicyjnej partii Modern.



