– System rosyjski gnije w wymiarze gospodarczym na skutek dekoniunktury surowcowej oraz sankcji zachodnich. Problemem w Rosji jest również nowa fala protestów, w której uczestniczą przede wszystkim młodzi ludzie i opozycja – stwierdził dr Adam Eberhardt.
Jak powiedział, mamy obecnie do czynienia w Rosji z tzw. pozorną stagnacją: – Poparcie dla Władimira Putina jest wysokie, ale wynika to z braku alternatyw.
Zdaniem eksperta system rosyjski jest niewydolny, skoncentrowany na ropie i gazie, a nie na produkcji własnej. Brakuje mu elementów rozwojowych i modernizacyjnych.




