Wielkie imprezy sportowe jednoczą narody i zbliżają państwa, stwarzają młodzieży całego świata jednakowe możliwości, by uczciwie walczyć na arenach sportowych. Walczyć i zwyciężyć, bez względu na rasę lub przekonania religijne, na wielkość, potęgę gospodarczą lub militarną reprezentowanego kraju.
Jednakże czasami zdarza się, że nieuczciwi politycy usiłują wykorzystać sport do celów propagandowych lub ukrycia swoich zbrodni.
Po raz pierwszy tak się stało w nazistowskich Niemczech, gdy zbrodnicze władze wykorzystały do celów propagandowych igrzyska olimpijskie 1936 roku. Później nastąpiła wojna, obozy koncentracyjne i Holocaust…
Po raz drugi spróbowała to uczynić sowiecka Rosja, gdy zaangażowana w krwawą wojnę w Afganistanie wykorzystała igrzyska olimpijskie 1980 roku. Wówczas kraje demokratyczne odmówiły delegowania swoich sztandarów do Moskwy, a honorowi atleci nie brali udziału w igrzyskach zorganizowanych w „imperium zła”. Ale rany nieszczęsnego Afganistanu krwawią do dziś…
W 2018 roku najlepsi piłkarze świata oraz ich najwierniejsi kibice zamierzają udać się do Rosji na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Miliardy widzów na całej planecie będą oglądać transmisje z Rosji, miliony dzieci na wszystkich kontynentach będą powtarzać imiona swoich ulubionych piłkarzy i opowiadać jedno drugiemu o tym, co dziaje się na stadionach Rosji…



