Zdecydowana większość delegatów Niemieckiej Lewicy (Die Linke) odrzuciła wniosek krytykujący Rosję za aneksję Krymu.
„Chcemy gruntownie zmienić kierunek polityki w kraju” – powiedziała szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Sahra Wagenknecht, podsumowując trzydniowy kongres partii.
„W wyborach do Bundestagu 24 września Lewica chce zdobyć co najmniej 10 procent głosów. Cztery lata temu postkomuniści uzyskali 8,6 procent. – Musimy być tak silni, by po wyborach móc wywrzeć presję na inne partie – podkreśliła Wagenknecht. Liczący sto stron program nosi tytuł: „Socjalnie. Sprawiedliwie. Pokój”.
Delegaci opowiedzieli się za podniesieniem płacy minimalnej z 8,84 do 12 euro za godzinę i ustaleniem minimalnej emerytury na poziomie 1050 euro. Program przewiduje likwidację służb wywiadowczych.



