Irena Lasota powiedziała, że przez trzy godziny przesłuchania przeciwnicy oraz zwolennicy Donalda Trumpa wyciągnęli podobne wnioski – sprawa wiarygodności prezydenta przebiła możliwą sprawę związków otoczenia prezydenta Donalda Trumpa z Rosją.
– W całej aferze ważniejsza jest kwestia, czy prezydent skłamał w sprawie Comeya, niż to, za co usunął go ze stanowiska i w jakich okolicznościach.
Były szef FBI zaczął przesłuchanie od tego, że chce się pożegnać ze swoimi kolegami z FBI, ponieważ został zwolniony w trybie, który mu to uniemożliwił. James Comey powiedział również, że kłamstwem były słowa Donalda Trumpa, że powodem jego zwolnienia miała być utrata zaufania do FBI oraz to, że w służbach specjalnych Ameryki panuje chaos.



