Wojciech Cejrowski, podróżnik i pisarz, w Radiu Wnet ocenił kilkakrotne spóźnienie się prezydenta Rosji Władimira Putina na spotkania z przywódcami największych państw europejskich. Przykładami są tu 35-minutowe spóźnienie się rosyjskiej głowy państwa na wizytę w Wersalu 29 maja br. czy podobny incydent podczas spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w 2012 roku. W opinii Cejrowskiego to, że prezydent Putin pozwala sobie na takie zachowania, pokazuje prawdziwe relacje między Rosją a państwami Europy Zachodniej. Podróżnik uważa, że państwa te nie są niezależne:
– Putin spóźnia się z premedytacją, bez przyczyny. Natomiast te wszystkie pachołki w Europie grzecznie na niego czekają. […] To wskazówka, że Europa nie jest suwerenna wobec Rosji – mówił.



