Gość Radia Wnet opowiadał o wielostopniowej procedurze wyboru sędziego wyścigowego; jest ona opisana w ustawie o wyścigach konnych i rozporządzeniu ministra, które regulują rozgrywanie gonitw.
Krzysztof Romaniuk pytał, jak wygląda cały proces gonitwy, od przygotowań do biegu. – Trener ma obowiązek doprowadzić konia na miejsce wyznaczone przez organizatora 30 minut przed rozpoczęciem gonitwy. Jeśli nie zrobi tego na czas, nakładane są na niego kary finansowe mówił Jarosław Szmyt.
Przebieg wyścigów kontroluje kilka grup sędziów. Najważniejsza jest komisja techniczna, która czuwa nad prawidłowością rozgrywania gonitw i zatwierdza ich wynik. Pomaga jej grupa sędziów technicznych, z których każdy wykonuje stosowne do swojej funkcji czynności.



