Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, bohater – jak nazwał go red. Krzysztof Skowroński w powitaniu na antenie – i współgospodarz szczytu przewodniczących parlamentów krajów Europy Środkowej i Wschodniej, mimo napiętego programu dzisiejszych debat parlamentarnych znalazł czas na rozmowę w Poranku Wnet. „Bohaterem to są nasi goście” – ripostował Marszałek – „ja i pan marszałek Kuchciński jesteśmy gospodarzami”. Podkreślił, że duża frekwencja, to, jak dużo państw przyjęło zaproszenie i przyjechało wczoraj do Warszawy, to wielka nadzieja i powód do radości.
Jest pięć tematów, które mają być kluczowymi obszarami rozmów na forum przewodniczących. Są to bezpieczeństwo, nasza tożsamość, wspólne wartości, infrastruktura i rola parlamentów w polityce, w tym współpraca międzyparlamentarna – wymieniał marszałek Karczewski. Na pytanie red. Skowrońskiego, czy efektem spotkań będzie jakaś wspólna konkluzja, przesłanie do krajów Europy Zachodniej, świata, ONZ, nasz gość odpowiedział, że nie jest to celem szczytu, choć wszystko to, co będzie tematem debat, niewątpliwie powędruje w świat jako głos naszego regionu. Natomiast „byłoby trudno w tak krótkim czasie ustalić treść wspólnej deklaracji – to jednak 30 delegacji”; jednak „będziemy nad tym pracować”. Ideą szczytu jest natomiast wymiana doświadczeń, dzielenie się osiągnięciami i sukcesami, „największy nacisk kładziemy na rozmowy”.
Marszałek zwrócił uwagę, że spośród najbardziej rozwiniętych krajów regionu aż osiem ma swe reprezentacje w warszawskim szczycie, jest więc o czym rozmawiać i od kogo czerpać wiedzę wynikającą z doświadczeń.



