To bezprecedensowe posunięcie w historii V Republiki. Philippe jest stosunkowo mało znanym politykiem, związanym z centroprawicowymi Republikanami, a dokładniej z umiarkowaną, centrową frakcją tej partii.
Mianowanie Philippe’a szefem rządu jest jasnym sygnałem, że prezydent chce przyciągnąć do swego centrowego obozu część prawicy, co powinno mu ułatwić budowanie szerokiej koalicji parlamentarnej po czerwcowych wyborach do Zgromadzenia Narodowego – komentuje agencja AFP.
Nowy premier zmieniał już wcześniej barwy polityczne: jako młody człowiek związany był z socjalistami i opowiadał się za socjaldemokratycznym programem byłego premiera Michela Rocarda. Z czasem przyłączył się do centroprawicy; był do tej pory deputowanym republikanów i merem Hawru.
Prócz szans na pozyskanie głosów centroprawicy w wyborach parlamentarnych, nominowanie Philippe’a na stanowisko szefa rządu daje Macronowi jeszcze inne korzyści – pisze Associated Press. Nowy premier wzmocni młodzieńczy wizerunek obozu Macrona. Wybór stosunkowo nieznanego polityka spełnia też przedwyborcze obietnice prezydenta dotyczące przekazania władzy osobom, które nie piastowały przez dłuższy czas pierwszoplanowych funkcji politycznych.



