Wcześniej informowano o czterech zabitych i 22 rannych. Ofiary zamachu to afgańscy cywile; wśród rannych jest trzech amerykańskich żołnierzy.
Silna eksplozja była skutkiem ataku zamachowca-samobójcy; według zastępcy rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych Nadżiba Danisza celem ataku były pojazdy, w tym – transportery opancerzone wykorzystywane przez misję Sojuszu Atlantyckiego. Do wybuchu doszło niedaleko ambasady Stanów Zjednoczonych.
Zniszczeniu uległo wiele prywatnych samochodów osobowych, które były zaparkowane w tej dzielnicy.
[related id=”14597″]



