– Wzmocnimy sojusz z Niemcami, by odbudować Europę naszych ambicji – mówił Emmanuel Macron, który określa się jako kandydat postępu. Nie będziemy się bać ani przez chwilę, (…) bo budujemy przyszłość w Europie, którą wzmocnimy. Nie pozwolimy, by cywilizowany świat się rozpadł; jesteśmy za to odpowiedzialni – ocenił.
Startujący jako kandydat niezależny Macron, były minister gospodarki w rządzie socjalistycznym, oznajmił, że trzeba rozmawiać z Rosją, bo jest to wielki kraj, ale nie przymykając oczu na przypadki łamania praw człowieka. – Będziemy dbać o nasze bezpieczeństwo, ale broniąc naszych wartości – zapowiedział.
– Kocham was i rozumiem – powtarzał Macron, zwracając się do 20 tys. osób zgromadzonych w hali, w której odbywał się wiec, i do kilku tysięcy, dla których zabrakło miejsca w środku. Paryskie spotkanie z przywódcą ruchu „En Marche!” przebiegało pod znakiem entuzjazmu i optymizmu, którym starał się natchnąć zwolenników kandydat na prezydenta.
[related id=”12038″]



