Prezydent, otwierając spotkanie ze społecznością ormiańską, przeprosił za spóźnienie, które – jak poinformował – było spowodowane rozmową z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką na temat ataku na polski konsulat w Łucku na Ukrainie.
– Wydarzenie, które nastąpiło dzisiejszej nocy, dramatyczne wydarzenie na Ukrainie, atak na polski konsulat, spowodowało, że musiałem – jak najszybciej to możliwe – rozmawiać z panem prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, i ta rozmowa właśnie trwała – tłumaczył prezydent.
– To nie tylko kwestia państwowa, to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa naszej placówki dyplomatycznej, to kwestia bezpieczeństwa naszych rodaków na tej ziemi, na której Polacy przez wieki mieszkali, i część polskich rodzin, mających także swoje korzenie ormiańskie, mieszka tam do dzisiaj – dodał.
Prezydent podkreślił, że ataku na polski konsulat w Łucku „absolutnie nie sposób w najmniejszym stopniu zbagatelizować”.




