Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że w ostatecznym kształcie komunikatu, po spotkaniu w Baden-Baden, nie ma kwestii dekarbonizacji. Podczas dyskusji nad konkluzjami po spotkaniu mocno akcentowane były mechanizmy wolnego handlu, niemniej – jak powiedział – ze względu na opór Amerykanów i na nowej administracji USA, wolny handel został opatrzony w komunikacie wieloma dodatkowymi zastrzeżeniami.
– Został właściwie usunięty z pierwszej wersji. To oznacza, że de facto komunikat jest swego rodzaju wypośrodkowaną reprezentacją interesów zarówno krajów najbardziej otwartych, które na handlu najwięcej zyskują, jak Holandia, Niemcy, Austria, Belgia, jak i krajów, które od wielu lat mają deficyt w rachunku bieżącym handlowym, jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania – powiedział wicepremier.
– Uważam, że Polska bardzo dobrze reprezentowała tę linię środka – zaznaczył wicepremier Morawiecki.
Z komunikatu wynika mocne zalecenie polityki fiskalnej, która promuje wzrost równości, redukcję nierówności oraz społeczne włączanie różnych grup.




