Jak informuje największy holenderskie dziennik, „De Telegraaf”, działania premiera, uniemożliwiające przedstawicielom tureckiego rządu kampanii na terytorium Holandii na rzecz zmian w tureckiej konstytucji, które miałyby zwiększyć władzę prezydenta Erdogana, spotkały się z akceptacją społeczeństwa holenderskiego.
Choć sondaże wskazują, że różnice w poparciu partii są niewielkie, liberałowie Ruttego uważają, że zwycięstwo jest w ich zasięgu. Wyścig nie jest jednak jeszcze rozstrzygnięty – zastrzega w „De Telegraaf” jeden z byłych czołowych polityków VVD, Hans Wiegel.
Gazeta zwraca uwagę, że we wtorek wieczorem odbędzie się finałowa debata liderów głównych ugrupowań, która może wpłynąć na wynik wyborów. W poniedziałek Rutte stanął w auli uniwersytetu w Rotterdamie do debaty z szefem populistycznej i antyislamskiej Partii na rzecz Wolności (PVV) Geerta Wildersa.
„De Telegraaf” podkreśla, że ugrupowanie Ruttego, które chciało doprowadzić do konfrontacji z PVV, nie mogło dotąd realizować tej strategii, bo Wilders odmawiał udziału w debatach, a to wywoływało nerwowość w obozie liberałów.




