Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Cejrowski: Demokracja w Europie ma nawyk zarządzania obywatelem, podczas gdy w Ameryce to obywatel zarządza państwem

Dobrym wyjściem jest podatek pogłówny, gdzie każdy płaci jednakową kwotę rocznie, albo dziesięcina, wypróbowany system znany już z Biblii. Państwo musiałoby wtedy z większą rozwagą wydawać pieniądze.
Cejrowski: Demokracja w Europie ma nawyk zarządzania obywatelem, podczas gdy w Ameryce to obywatel zarządza państwem

Fot. Ryszard Hołubowicz / Wikimedia Commons

 

Głównym tematem rozmowy Wojciecha Cejrowskiego i Krzysztofa Skowrońskiego było porównanie stopnia wolności obywateli w Europie i Ameryce. Wojciech Cejrowski określił system Unii Europejskiej jako opresyjny, w którym ludzie ograniczeni są tak wielką ilością przepisów, że właściwie nie ma żadnej dziedziny życia, w której człowiek może działać z całkowitą swobodą.

Stwierdził też, że w Unii nawet nie wolno mówić tego, co się chce, bo i to jest określone przepisami, np. o mowie nienawiści. W Ameryce natomiast każdy ma nieograniczoną wolność wypowiedzi i najwyżej może zostać pociągnięty do odpowiedzialności sądowej z czyjegoś prywatnego oskarżenia.

W Europie obywatel nie ma też praktycznie, w przeciwieństwie do USA, wolności gospodarczej.

Co do podatków, Wojciech Cejrowski stwierdził, że najlepszym wyjściem w sytuacji, gdyby państwo pozostawiało obywatelom całkowitą wolność działalności gospodarczej, byłby podatek pogłówny, gdzie każdy płaci jednakową kwotę rocznie. Zyskaliby na tym obywatele, którzy są bardziej przedsiębiorczy lub mają więcej szczęścia.

W wypadku, gdyby państwo w większym stopniu angażowało się w organizację życia społecznego, idealnym wyjściem jest dziesięcina, wypróbowany system, znany już z Biblii. Wystarczyłoby pieniędzy na sprawowanie przez państwo jego funkcji, jednak musiałoby ono z większą rozwagą je wydawać. Takie sprawy, jak np. pomoc biednym i bezrobotnym, pozostałyby w gestii organizacji charytatywnych, które mają możliwość wydawania pieniędzy w sposób mniej sformalizowany niż państwo.

Na pytanie Krzysztofa Skowrońskiego, dlaczego tak wychwala Amerykę, polski podróżnik i pisarz, mieszkający w Stanach, odpowiedział:

Tu mam najwięcej wolności, na której mi zależy, co nie znaczy, że mam jej tyle, ile chciałbym mieć. Nie mówię o Stanach, że są idealne. Dlatego wspierałem modlitwą i działaniami kampanię wyborczą Donalda Trumpa – bo on obiecuje, że poprawi Amerykę. Wynika stąd, że nie jest z definicji idealna, lecz jest lepsza od innych możliwych wyborów.

Wiele z dobrych rozwiązań demokracji amerykańskiej Wojciech Cejrowski chciałby po prostu przekopiować do Polski.

Stwierdził również, że demokracja w Europie ma nawyk zarządzania obywatelem, podczas gdy w Ameryce to obywatel zarządza państwem. Europejczycy np. rozmawiają z policjantami „w przyklęku psychicznym”, podczas gdy Amerykanin w rozmowie z policjantem egzekwuje swoje prawa jako jego pracodawca.

W radiowej rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim Wojciech Cejrowski wyraził również swoje niekonwencjonalne opinie na temat prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz przewodniczącego Rady Europy Donalda Tuska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

MS

Przeczytaj więcej

System kaucyjny to wielki absurd? Zyskują giganci, cierpią polskie sortownie
System kaucyjny to wielki absurd? Zyskują giganci, cierpią polskie sortownie
KGHM rośnie w siłę, co budzi coraz większe zainteresowanie Niemców
KGHM rośnie w siłę, co budzi coraz większe zainteresowanie Niemców
Volkswagen na krawędzi. Symbol niemieckiej potęgi przetrwa globalną walkę?
Volkswagen na krawędzi. Symbol niemieckiej potęgi przetrwa globalną walkę?