Spośród 28 krajów członkowskich Unii Europejskiej wyłącznie Polska sprzeciwiła się wyborowi na drugą kadencję polskiego polityka.
Marek Jurek, prezes Prawicy Rzeczypospolitej: – Myślę, że cała akcja podjęta przez polskie władze bardzo pomogła państwom europejskim szybko wybrać Donalda Tuska. Ponadto wybór bardzo skonsolidował opinię federalistyczną.
– Polski rząd przyjął słuszną zasadę, że w związku państw, żeby reprezentować cały związek, trzeba przede wszystkim reprezentować własne państwo, jednak, niestety, tę zasadę spalił. Akcja PiS nie była bowiem skierowana przeciwko problemom Unii, ale ad personam wobec Tuska.




