W coczwartkowej rozmowie Krzysztofa Skowrońskiego z Wojciechem Cejrowskim, redaktorzy rozmawiali m.in. o ubogich świętach Wielkiej Nocy poza granicami Polski, rocznicy katastrofy w Smoleńsku oraz dyktaturze Baraka Obamy
Wojciech Cejrowski zapytany o rocznicę katastrofy w Smoleńsku powiedział między innymi – poza bezpośrednią rocznicą niestety już nikogo to nie interesuje. I to była od początku gra i ekipy Tuska, i Putina, na to żeby przedłużać w nieskończoność, to może się rozejdzie po kościach.
– Oni nie odrobili lekcji z Katynia. Że nawet jeżeli coś zaschnie pod takim strupem zapomnienia na pięćdziesiąt lat, to ponieważ pod tym strupem jest żywe ciało, które czuje jakąś stratę (…) to zagrzebanie tego i przedłużanie w nieskończoność i tak nie doprowadzi do tego, że prawda nie wyjdzie na jaw. Wyjdzie, kiedyś, nawet za pięćdziesiąt lat – zakończył.



