W programie Jakuba Pilarka „Prawodajnia” prezes Fundacji Court Watch Polska Bartosz Pilitowski zwraca uwagę, że z perspektywy historycznej krajowe rady sądownictwa pojawiały się zwykle w państwach, które wychodziły z różnych form dyktatury. Natomiast w państwach o stabilnym sądownictwie, jak USA, Wielka Brytania czy Holandia, takich rad w ogóle nie było.
Do tych pierwszych zalicza Włochy Mussoliniego, Hiszpanię Franco, czy PRL.
Obalamy autorytarny system, jak nasz PRL, czy dyktaturę, jak np. Mussoliniego i ordynujemy, że ktoś musi stać na straży niezależnego sądownictwa. Ustanawiamy radę, żeby oddzielić odpowiednio tych sędziów od polityki. Wprowadzamy organ, który miał być reprezentacją sędziów
– mówi Pilitowski.
Ekspert przypomina, że Polska w dawnych latach była pionierem praw człowieka i niezależnych sądów.
To właśnie u nas obywatele uzyskiwali na przykład prawo do tego, że władca – król nie mógł pozbawić człowieka wolności bez wyroku sądu
– mówi gość „Prawodajni”.
Dlaczego KRS nie jest nielegalna. Vademecum w punktach dla opornych
W związku z tym, że w PRL niejako zapomniano o tym wzorcu, prawnicy uznali, że jakaś forma krajowej rady sądownictwa będzie właściwa do wyjścia z tego modelu.
Nie było jednak pełnej świadomości, na ile ten wzorzec się sprawdza, na ile jest adekwatny do naszej kultury prawnej. Proszę zwrócić uwagę, że podobnego organu w państwach, w którychta niezależność najlepiej działa, jest najwyżej oceniana, wcale nie ma, albo przynajmniej historycznie nie było. I nie była wcale potrzebna krajowa rada sądownictwa do tego, żeby sądownictwo uzyskało niezależność w Wielkiej Brytanii, w Stanach Zjednoczonych i w Holandii
– zauważa Bartosz Pilitowski.
Wskazuje, że w końcówce PRL Krajowa Rada Sądownictwa powstała w 1988 roku.
Wybrana została przez sędziów, którzy byli jednak jakoś filtrowani przez władzę komunistyczną. Większość sędziów Sądu Najwyższego było członkami partii. Pierwszym przewodniczącym KRS był, o ile dobrze pamiętam, I Prezes Sądy Najwyższego Adam Łopatka. Był wcześniej ministrem u Jaruzelskiego
– mówi gość „Prawodajni”.
Podkreśla, że to właśnie pierwszy KRS wybierał pierwszy skład Sądu Najwyższego w wolnej Polsce.
Można powiedzieć, że to miało jakiś wpływ. Nie mówię, że tylko to. Natomiast nie można o tym zapominać. I stąd w społeczeństwie jest brak zaufania do sądownictwa. Między innymi dlatego. Wybór był jednak już w rękach sędziów i dzięki temu mogli się uwolnić od wpływu politycznego
– kontynuuje wywód Pilitowski.
Ekspert zgadza się z uwagą Jakuba Pilarka, że ten historyczny garb sprawił, że można mówić, iż model ten był w istocie skażony postkomunizmem.
Tam trafiło parę osób, które nie powinna tam trafić, na przykład kilku młodych sędziów wojskowych. Myślę, że były to kontrowersyjne nominacje. Powodowało to, że u nas, w odróżnieniu od państw zachodnich, niezależność sądownictwa została dana w prezencie
– zwraca uwagę prezes Court Watch, dodając, że polscy sędziowie nigdy nie musieli zabiegać o jakąś akceptację społeczną.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji, w której Bartosz Pilitowski mówił m.in. o tym, że obecny KRS jest zgodny z Konstytucją RP, a także o orzecznictwie byłej już Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego!
jbp/
Audycja, której powinno nie być. Tak jak nie powinno być kryzysu w polskim wymiarze sprawiedliwości. A tego dotyczą rozmowy prowadzone przez gospodarza „Prawodajni” Jakuba Pilarka. W audycji tej usłyszą Państwo m.in. o legalności KRS, neo-prokuratorach, czy naszej suwerenność a zakusach TSUE.

Prokurator Iwona Tryfon-Wilkoszewska należy do grona najbardziej ostrych krytyków zmian w prokuraturze po 2023 roku. Zwraca jednak uwagę, że prokuraturę trap...
Prowadzący:

W „Prawodajni” prokurator Andrzej Golec, prezes Stowarzyszenia Ad Vocem za pomocą obrazowej metafory mówi o przywróceniu w prokuraturze systemu operacyjnego...
Prowadzący:

Legalny Naczelnik Wydziału Spraw Wewnętrznych Paweł Wilkoszewski, którego Prokurator Generalny Waldemar Żurek chce wsadzić do więzienia za rzekome naruszenie...
Prowadzący:

Prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Aequitas” dr Monika Smusz-Kulesza zdecydowanie odrzuca scenariusz siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jak...
Prowadzący: